Articles

let go, or be drag

po raz pierwszy od ponad roku w końcu pozwoliłem sobie na uwolnienie czegoś, co obciążało mnie emocjonalnie, fizycznie i duchowo.

miałem chwile pomiędzy, które „myślałem”, że odpuściłem, lub chwile, w których miałem jakąś inicjację, aby wyjść i iść do przodu – ale nie tak jak teraz – to jest inne – tak bardzo różne.

jak już wiele razy pisałam i pisałam na tym blogu, w minionym roku poważnie wyzwoliły mnie działania innej osoby, która wpędziła mnie w ogon emocji, które doprowadziły do krzyku przeszłości na pierwszy plan.

przeszłość była tak obecna i właśnie tutaj, wysłała mnie w izolację od ludzi i rzeczy, które kocham. Strach i zamieszanie zepchnęły mnie tak daleko z mojej drogi do uzdrowienia, że nie byłam pewna, czy będę przez nią przechodzić bez poddawania się.

mój terapeuta i ja pracowaliśmy pilnie przez miesiące i miesiące, próbując ponownie uzyskać inicjację nad tym, co przyniósł mi ten ostatni rok; nawet gdy sytuacja trwała nadal i pchała mnie dalej z powrotem do wyzwalaczy, które ciągle odnawiały przeszłość w kółko.

chociaż ostatnie kilka miesięcy było trochę łatwiejsze, a wsparcie było nieograniczone, nadal było coś wielkiego, co powstrzymywało mnie od pójścia do przodu, a to samo w sobie było frustrujące i mylące.

co mnie powstrzymywało przed odpuszczeniem tego? Która część mojej przeszłości wymagała uzdrowienia, aby zobaczyć to jako „cudze rzeczy”, a nie moje. Co mnie powstrzymywało do tego stopnia, że nie mogłem się wyprowadzić z zaklinowanego miejsca, w którym byłem? Dlaczego nie mogę wrócić do życia po tym, co ten ostatni rok mi zrobił?

i wtedy do mnie dotarło . . . . .

widziałem ten cytat i coś w środku po prostu kliknęło i ten cytat był

„puszczaj, albo ciągnij”

mały, ale bardzo mocny cytat!

mogę albo odpuścić i znaleźć upodmiotowienie, albo mogę pozwolić, by działania innego pociągnęły mnie w dół i odebrały całą ciężką pracę, którą wykonałem w ciągu ostatnich 6 lat.

kiedy zobaczyłem cytat przypomniał mi się moment, kiedy miałem 8 lat.

mój najstarszy brat David chciał spróbować czegoś „zabawnego”, kiedy ja jeździłem na rolkach na tych bardzo marnych wrotkach truskawkowych, które dostałem na urodziny.

przywiązał linę do tyłu roweru i kazał mi trzymać linę, a on ciągnął mnie razem z rowerem. Myślałem, że to będzie zabawa, i wiele wiedziałem, że będzie to metafora dla rzeczy się stało i rzeczy, które mają przyjść w moim życiu.

zabierał mnie po okolicy, a ja trzymałem się mocno! Następnie zabrał mnie ze stromego wzgórza i straciłem kontrolę nad rolkami i upadłem mocno, trzymając się liny. Ciągnął mnie przez sporą część drogi, zanim zatrzymał się (śmiejąc się ze mnie).

byłem posiniaczony i pocięty – wszędzie krwawiłem. Sąsiad, który widział to wszystko, pobiegł mi na ratunek i zajął się wszystkimi skaleczeniami, które były w mojej nodze. Miałam wysypkę od stóp do głów.

ciągnięto mnie po ziemi, a mój brat śmiał się, gdy znalazł w moim bólu humor-Witaj w moim życiu jako dziecko.

cytat przypomina mi właśnie o tym-przeciąganiu się przez sytuację, która nie jest moja. Bycie ciągniętym i pozwalanie komuś innemu trzymać kierownicę.

myśląc teraz, byłbym mniej poobijany i zraniony, gdybym puścił linę w momencie, gdy upadłem-ale z jakiegoś powodu trzymałem się, i to była metafora całego mojego dzieciństwa-bycia przeciąganym przez dzieciństwo znęcania się, bólu i zaniedbania.

nie wiedziałem jak odpuścić, wiedziałem tylko jak się trzymać, bo myślałem, że muszę. Trzymanie się przetrwało, dziś wiem co innego.

dzisiaj mam wybór, żeby odpuścić – i odpuszczam.

mam wybór albo uleczyć moją przeszłość, która się wynurzyła, albo pozwolić temu ciągnąć mnie w kółko, aż będę pokryty bliznami i ranami.

mam dość pozwalania, aby ta sytuacja dyktowała mi przyszłość. Mam dość dawania temu rokowi większej kontroli nad moimi myślami.

nie da się zaprzeczyć bólowi, który przyniósł mi ten ostatni rok. Tak wiele wypłynęło z mojej przeszłości, że jest tak bolesne i czułe, że sprawia, że chcę biec po okładki i po prostu płakać – ale wybór, jaki mam, to puścić linę i wyleczyć to, co tutaj jest.

jedną z rzeczy, o których cały czas przypomina mi mój terapeuta, jest „możemy rozmawiać o wszystkim, absolutnie o wszystkim”, a ja mam wybór, aby puścić linę i użyć moich słów i mojego głosu jako mojego uzdrowienia.

puść linę i zobacz, co się dzieje w środku. Pozwól odejść i zmierz się z tym, co w tym roku się pojawiło, i ulecz to-nie ulecz przyczyn tego, co mnie pociągnęło.

mam tę wizję w głowie w tym momencie przeciągania liny. Kiedy obie strony ciągną i ciągną i ciągną za swoją stronę, co się dzieje, gdy druga osoba puści, podczas gdy druga nadal ciągnie? spadają, prawda? To właśnie robię. Odpuszczam i pozwalam, by ten cały miniony rok padł na twarz.

użyję tej zmiany, aby stawić czoła temu, co tu jest, i wyleczyć to, co nie jest. Mam wybór, by odpuścić i nie dać się ciągnąć.

nauczyłam się również tego: odpuszczanie nie odbiera bólu, który odczuwam, ani bólu, który odczuwam z przeszłości, który pojawił się w tym roku. Odpuszczenie z pewnością nie naprawi zła. Puszczanie nie zamiata go pod dywan – ale to, co puszczanie robi, to-daje mi pokój, aby leczyć sposób, w jaki muszę leczyć, bez bycia ciągniętym w tym samym nadużyciu, jakim byłem w całym moim życiu.

nie mogę się leczyć i być ciągnięty w tym samym czasie, i to właśnie stało się przez cały rok. Coś musi dać, a ja postanawiam odpuścić, nie znaleźć dla tego sensu, nie znaleźć odpowiedzi, ale zaakceptować i znaleźć sposób, aby mnie uzdrowić, zamiast trzymać się czegoś, czego nie warto trzymać.

wystarczy, że utknę w tym … i po raz pierwszy naprawdę czuję, że mogę w końcu puścić linę i ruszyć w kierunku uzdrowienia-mogę zająć się ranami, które powstały w ubiegłym roku, a może pozwolić innym pomóc mi wstać.

Nie wiem, dlaczego ten ostatni rok się wydarzył, Nie wiem, dlaczego musiałem to znosić, nie rozumiem działań innych. Nie rozumiem wielu rzeczy, ale wiem, co jest przede mną i to jest przeszłość, która potrzebuje uzdrowienia, opieki, miłości i zrozumienia.

dobrze jest wreszcie raz na zawsze odpuścić.. Mogę się leczyć!

Udostępnij mój BLOG:

jak Ładowanie…